wtorek, 3 grudnia 2013

Kremowa rozkosz kąpielowa od Johnson`s :)


Johnson`s Body Care 


Moje kochane, jesli lubicie gdy Wasza skóra po kąpieli jest miekka w dotyku i ma lekki przyjemny zapach, koniecznie wypróbujcie kremowy relaksacyjny żel pod prysznic marki Johnson`s Body Care o zapachu cydownej lilli wodnej i irysa :) Jesli podobają się Wam takie delikatne a zarazem zmysłowe zapaszki to gorąco m :) 


Żel fajnie się pieni i łatwo spłukuje, kremowa konsystencja nawilża naszą skórę i jest bardzo delikatna dla niej  :)
Opakowanie jets duże bo aż 400 ml i cena atrakcyjna do wielkości, możecie go kupić już za około 10- 15 zł, tak więc niewiele. Dostępny jest w większości drogerii i sklepach kosmetycznych, ja mój kupiłam chyba w Superpharm i jestem z niego zadowolona bardzo :)




niedziela, 24 listopada 2013

Stay Matte all day !


Rimmel Stay Matte Liquid Mousse Foundation

Kochane, strasznie Was przepraszam, że tak długo mnei nie było,a le miałam straszny zawrót głowy, obiecuję się poprawić i dodawać cześciej posty, przygotujcie sięmamuśki bo już niedługo kosmetyki dla Waszych kochanych bobasków, żeby były piekne i zdrowe no i rzecz jasna uśmiechnięte :)

A dziś mój nowy gość w kosmetyczce, a mianowicie nowa wersja musu od RIMMEL- STAY MATTE FOUNDATION, czyli matujący podkład do twarzy.



Nie mogłam się powstrzymać w drogerii gdy go zobaczyłam, na dodatek był na promocji, a promocje i nowości bardzo bardzo lubię :)
I nie zawiodłam się, okazał się mega fajny dla mojej buźki. Nowy podkład Rimmel Stay Matte, przede wszystkim zapobiega się świeceniu skóry, a skóra jest jedwabiście gładka, miękka i świeża.

Ważnym plusem jest również to, że podkład bardzo łatwo się rozprowadza na skórze mimo iż jest dosyć gęsty, ma lekką formułę no i to co bardzo ważne- nie tworzy efektu maski. Potrzeba tylko niewielkiej ilości, żeby dokładnie pokryć skórę całej twarzy, jest zatem bardzo wydajny i starcza naprawde na długo.




Podkład można również pochwalić za nowe opakowanie, które jest mega funkcjonalne, już nie musisz grzebać paluchem w słoiczku, wystarczy że wyciśniesz niewielką ilość z tubki ( niewielka bo puder jak wspomniałam jest bardzo wydajny ) . Design jest bardzo kobiecy, fiolet z bielą idealnie się zgrywają a na dodatek subtelności opakowaniu dodaje symbol korony Rimmel.


Gama odcieni jest dosyć dobrze rozbudowana, znajduje się w niej bowiem aż 7 odcieni, więc na pewno kazda z Was znajdzie w niej swój kolor :)


Moim faworytem na tę porę roku jest odcień SOFT BEIGE 200. Idealnie się dopasowywuje do mojego koloru karnacji, chociaz na początku wydaje się być nieco za jasny za kilka chwil wtapia się i dopasowywyje odcieniem a  buźka wygląda bardzo naturalnie :)

Małym minusikiem podkładu Stay Matte jest brak jakiegoś wyraźnego swieżego zapachu oraz to że lekko wysusza skórę, jednak stossując krem nawilżający problem ten zniknął bardzo szybko :)

Cena jest bardzo atratakcyjna, waha się od 25- 30 zł i dostępny jest w większości drogerii w Polsce.

Z czystym sercem moge Wam go polecić, bo jest naprawdę rewelacyjny. Niedługo ostatki i sylwester, więc nadaje się idealnie, utrzymuje się na buźce przez wiele godzin :)




sobota, 2 listopada 2013

NO SLEEP MY LOVELY :)

PLAYBOY No Sleep New York 


Chyba każda z nas uwielbia przytulać się do swojego mężczyzny, a przede wszystkim po kapieli, kiedy jego skóra pachnie świeżo i przyjemnie :)






Byłam ostatnio w drogerii, jednej z moich ulubiuonych, w drogerii HEBE i nie mogłam się powstrzymac przed zakupem żelu pod prysznic dla mojego lubego. Po prostu stwierdzilam że ten zapach idealnie pasuje do niego i musi go mieć :)
On sam również jest zachwycony zapachem i bardzo mu przypadł do gustu.
Skóra pachnie świeżo, przyjemnie no i oczywiście jest delikatna i miękka w dotyku, nic tylko się przytulac i przytulać :)


Jęsli chcesz żeby Twój facet pachniał również zapachem prawdziwego wielkomiejskiego męzczyzny musisz go obdarować tym żelem :)

Dostępny jest w większości drogerii, można również zakupić wodę toaletową o tym samym zapachu.
Cena żelu to około 10 zł.

wtorek, 22 października 2013

GOSH Amazing Length`n czyli rzęsy do nieba !:)

GOSH Amazing Length`n build WATERPROOF 


Każda kobieta potrzebuje w swojej kosmetyczce dobrego tuszu do rzęs. Każda chce podkreślić w dobry sposób swoje oczka, wydłużyć zalotnie rzęsy a na dodatek pragnie aby to wszystko było trwałe i trzymało się bez względu na nasz nastroje czy pogodę panującą na zewnątrz :)
Moim nowym nabytkiem tuszowym jest GOSH Amazing Length`n build WATERPROOF mascara, czyli wydłużający wodoodporny tusz do rzęs.


Tusz nabyłam przez przypadek, ale jestem z niego totalnie zadowolona.. Kupując go bardziej chciałam po prostu zobaczyć czy naprawdę wydłuży moje rzęsy i będzie trwały. Okazało się, że tak. Zakup tuszu był dla mnie kosmetycznym strzałem w dziesiątkę ! 


Po pierwsze tusz marki GOSH jest wodoodporny i utrzymuje się na rzęsach naprawdę przez bardzo długi czas, nie spływa nam z oczu po kilku godzinach jak to bywa czasami z innymi tuszami..
Po drugie rzęsy po wymalowaniu stają się dłuższe ładnie podkręcone ( ja aby zyskać dodatkowy efekt podkręcenia używam do tego jeszcze zalotki).


Ten wyjątkowy efekt wydłużenia zapewnia nam duża szczoteczka, która pozwala na równomierną aplikację produktu, co ważne bez efektu sklejania rzęs i tworzenia nieestetycznych grudek na włoskach !.
Można nim wytuszować dokładnie wszystkie rzęsy od nasady aż po same końce.
Na dodatek intensywne czarne pigmenty, które są zawarte w produkcie nadają rzęsom głęboką czerń.

Tusz można dostać w wielu drogeriach, ja mój zakupiłam w nowej drogerii w moim mieście HEBE, ale widziałam go równiez w Sekrecie Urody i  innych drogeriach w którym są dostępne produkty GOSH`a.

Myślę, że moja przygoda z tuszem GOSH  Amazing Length`n build WATERPROOF na pewno nie skończy się wraz ze skończeniem opakowania, bo będą następne i następne nowe sztuki :)


Serdecznie polecam wszystkim kobietkom, które pragną mieć długie , bardzo długie rzęsiska sięgające nieba.

Spróbujcie a na pewno się nie zawiedziecie tak jak i ja!

sobota, 12 października 2013

DREAM SKIN


BB  DREAM PURE

O tak, własnie tak :) W ubiegłym tygodniu dostałam mój kremik, który wygrałam w konkursie facebookowym na stronie Mayballine . Po pierwsze to dla mnie mega zaskoczenie, że w ogóle coś wygrałam w konkursie, bo zdarza się to pierwszy raz w moim życiu, po drugie testuję kremik już tydzień i mogę z wami podzielić się moimi doznaniami na jego temat :)


Mayballine Dream Pure BB jak dla mnie spełnia się doskonale :) Jest lekki, nie powoduje efektu maski a moja skóra jest delikatna :)

Dream Pure to odpowiedź na 8 najważniejszych potrzeb naszej skóry w jedym produkcie:

  1. maskuje niedoskonałości
  2. zmniejsza widoczność porów
  3. wyrównuje koloryt skóry
  4. dopasowuje się idealnie do każdego odcieniu skóry
  5. redukuje zaczerwienienia
  6. zawiera filtr SPF 15
  7. nawilża i ujednolica
  8. nie zawiera tłustych olejków


Dream Pure BB to mój kosmetyczny strzał w dziesiątkę! Wchłania się maxymalnie szybko a cera po nim wygląda zdrowo i naturalnie :) Niweluje on też uczucie ściągania skóry, uczucie dyskomfortu oraz miejscowe przesuszenia skóry.
Mi osobiście produkt ten bardzo odpowiada. Mam dość przesuszoną skórę a BB fajnie ją nawilża i chroni przed słoneczkiem w jesiennie dnie :) Ponadto potrafi ukryć bardzo dobrze moje niedoskonałości cery( niestety posiadam je jak większość z nas) a przy okazji świetnie dostosowuje się do mojego odcienia skóry. Co ważne, nie tworzy on efektu maski jak przy stosowaniu przeze mnie innych kremów BB .
Oprócz tego jest bardzo naturalny, a co najważniejsze długo trzyma się na twarzy.
Dzięki niemu moja buźka nie musi być obciążana ciężkimi fluidami, bowiem istnieje na szczęście lekki i delikatny krem, który maskuje wszystko co powinien i na dodatek odżywia moją skórę :)

Polecam serdecznie !

środa, 2 października 2013

PAESE eliksir młodości !

Olej Arganowy PAESE 

Hejka :) Dziś chcę Wam zaprezentować nową kolekcję olejków PEASE, a dokładnie Olejek Arganowy z tej serii kosmetyków :)
Kiedyś przedstawiałam Wam BIO-Oil, który jest rewelacyjny, jednak używam też innych olejków :)

Olejki z nowej serii PAESE są naturalne, w 100 % czyste produkty sięgające do tradycyjnych sposobów pielęgnacji używanych przez wieki przez mieszkanki Polinezji, Ameryki Łacińskiej czy tez Maroka.

Seria składa się z 4 olejków :
  • Olej Arganowy
  • Olej Awokado
  • Olej Jojoba
  • Olej Tamanu
Pragnę Wam przedstawić właściwości, zastosowanie i moje osobiste odczucia na temat Olejku Arganowego PAESE.
Olejek jest w 100 % naturalny ( jak zapewnia producent) i posiada certyfikat organizacji ECOCERT potwierdzający jego ekologiczną czystość.Tłoczony na zimno z orzechów drzewa arganowego z czystych ekologicznie obszarów Maroka.

 

Wysoka zawartość przeciwutleniaczy oraz witaminy E pomagają w zachowaniu zdrowego i młodego wyglądu skóry.Obecne w oleju nienasycone kwasy tłuszczowe zapobiegają wysychaniu i utracie elastyczności skóry, opóźniają procesy starzenia, ujędrniają skórę.

Olejek ten bardzo szybko się wchłania pozostawiając skórę mięciutką i delikatną.
Polecany jest głownie do pielęgnacji cery dojrzałej, z oznakami starzenia, cery suchej i odwodnionej. Do włosów suchych, a także do włosów zniszczonych wszelakimi zabiegami fryzjerskimi.

Osobiście używam olejku do włosów oraz stosuję do na twarz okolice oczu oraz paznokcie:)
Producent zapewnia jednak,że olejek może być stosowany na wszelkie okolice ciała włosów, dekoltu, paznokci.
Jest również świetny w połączeniu z innymi kremami, stają się one wtedy świetnymi nawilżaczami, można go też dodać do balsamów do ciała, szamponów czy też odżywek.

Olejek sam w sobie nie ma intensywnego zapachu i nie pachnie tak ślicznie jak Bio-Oil czy czysty olej arganowy, jednak jak dla mnie spełnia się doskonale :)
Moje włosy po myciu są suche i matowe, a po dodaniu jednej kropelki olejku (bowiem jest bardzo tłusty i wystarczy niewielka jego ilość do nawilżenia) stają się gładkie i miłe w dotyku :) 


Pojemność buteleczki jest stosunkowo niewielka bowiem to jedynie 15 ml, jednak jest bardzo tłusty jak wspomniałam wcześniej i potrzebujemy niewielką ilość do całkowitego nawilżenia.
Dla ułatwienia olejek ma aplikator dzięki czemu można łatwo zaaplikować jedną czy dwie kropelki olejku.

                           

Cena olejku wynosi około 25 zł i dostępny jest w niemalże każdej drogerii czy sklepie kosmetycznym :)

Osobiście polecam produkt ! :)

środa, 25 września 2013



Soraya, So Pretty! Milkberry

Jest wieczór, dzidziuś grzecznie śpi w brzuszku, a ja mam ochotę na maliny. Niestety jesień robi swoje i sezon malinowy się skończył .. Ale ale jest jeszcze SORAYA ze swoim cudownym malinowym balsamem So Pretty! MIlkberry <3

Linia So Pretty! Soraya została stworzona dla młodych, pewnych siebie kobiet, które oczekują od kosmetyku nie tylko skutecznego działania, ale także kobiecego wyglądu i oryginalnego, subtelnego zapachu.
Balsamy dostępne są w 4 zapachach: Chocolate Kiss, Lemon Twist, Milkberry, Sunny Peach, ale stanowczo moim faworytem jest oczywiście MILKBERRY.

Jestem absolutną maniaczką balsamów, kremów, olejków i innych rzeczy do pielęgnacji ciała, a ten jest dla mnie po prostu cudowny, a przede wszystkim przypomina mi o lecie i wszystkich pięknych zapachach z ogrodu !


Balsam zapewnia totalną przyjemność podczas jego stosowania no i oczywiście poprawia wygląd skóry, która staje się nawilżona, wygładzona, milutka w dotyku i pięknie pachnąca.
Ponadto koktajl składników odżywczych, który jest w nim zawarty działa intensywnie regenerująco, zmniejsza suchość naskórka oraz poprawia komfort skóry :)
Ważną dla mnie zaletą tego produktu jest również to, że bardzo szybko się wchłania :)


Soraya zadbała również o to, że produkt znajduję się w ślicznym różowym opakowaniu .
Balsamy z serii So Pretty! rzucają się w oczy swoim słodkim i kobiecym wyglądem.

Cena balsamu jest również przyjemna dla naszego portfela, bowiem 300 ml balsamu kosztuje około 15 zł i można go dostać niemal w każdej drogerii :)

A co KAŻDEJ kobiecie należy się chwila fantazji i słodkości, również i na ciele :)



Serdecznie polecam balsam !